Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 stycznia 2013

Łzy elfa

Tytuł romantyczny wielce, biżuteria w sumie też ;)
Dla siebie zrobiłam kiedyś zielone (nie mam pojęcia, co to za kamienie - ślicznie wpisują się w pastelowy trend) i się w nich zakochałam. Trochę trzeba się nawywijać drucikiem, ale tak ładnie trzepoczą na uchu, ach! Coby pomysł się nie zmarnował, uczyniłam też wersję niebieską, na potrzeby wymianki świątecznej. Te nie są tak zwiewne, ale za to jak ciekawie odbija się w nich światło...

piątek, 30 listopada 2012

Blue lagoon i dwie lewe rączki

Zrobiłam kiedyś na mokro prostego kwiatka z pięciokąta. Robi za kilkucentymetrową, kolorową broszkę z łodyżką elegancko zawiniętą w ślimaka (to jego widać na zdjęciu). I z tego jestem dumna, choć to nie za wielka rzecz do chwalenia się.

Ale przyczyniła się do "niepowodzenia" i muszę się wyżalić, bo z tego dumam nie jest ;)

Pomyślałam, że pokażę mój kwiatek jako wzór i zrobię w pracy warsztaty z robienia takiegoż. Już wcześniej powstawały tam cudowne cudowne rzeczy przy użyciu igieł, to stwierdziłam, że na mokro też się uda. Miałam nawet fantazję, że tu zdjęcia wytworów zamieszczę.

I... miałam ewidentnie gorszy dzień, bo moja praca wyszła wybitnie najgorsza, dziurawa, a prace reszty - niewiele lepsze... :D Takie trochę psie kupy /i ich na zdjęciu nie ma - bo nie wszyscy widzą zależność ;)/ Coś tam dało się uratować, ale najwidoczniej przy moczeniu i miętoszeniu wełny trzeba mi jeszcze więcej czasu, skupienia i uwagi, bo nie da się na raz ogarnąć kilku osób. Zawsze jakaś nauka na przyszłość ;)

wtorek, 23 października 2012

Jeżyny dziewczyny

Przyczynkiem do powstania tego kompletu był plątający się wszędzie kawałek zielonej tasiemko - koronki. Znalazłam mu do towarzystwa kuleczki howlitu, a resztę postanowiłam dobrać kontrastowo. A że akurat jadłam ciasto z malinami i jagodami... powstały kolorowe jeżyny. A po drodze oczywiście spotkałam jeszcze wyzwanie w Szufladzie na temat tychże kolorów.
PODOBAJĄ CI SIĘ? WYŚLIJ MAILA LUB KUP W MOJEJ GALERII 
/POZA GALERIĄ TANIEJ ;)/

poniedziałek, 15 października 2012

"Na zielonej Ukrainie" + wygrana w Art Piaskownicy!

Wkręciłam się w te wyzwania :) Nieźle mobilizują do roboty. Tym bardziej, że pracą z poprzedniego posta udało mi się wygrać kolorową edycję w Art Piaskownicy. Jednak nie ma co się bać nieustrukturalizowaych pomysłów!

Tym razem: "Ukraina" w Kreatywnym Kufrze. Zainspirowałam się barwami narodowymi - niebieskim i żółtym oraz wersem "na zielonej Ukrainie" z obowiązkowego hitu każdego wesela ;)
Skład surowcowy: elementy filcowe wykonane na sucho i morko, koraliki: ceramiczne, szklane (weneckie?), lawa wulkaniczna, na sznurku woskowanym. Zapięcie na guzik.

PODOBAJĄ CI SIĘ? WYŚLIJ MAILA LUB KUP W MOJEJ GALERII 
/POZA GALERIĄ TANIEJ ;)/

czwartek, 11 października 2012

Kolorowa hybryda

Po pierwsze - serdecznie Wam dziękuję za wszystkie przyjemne słowa i dołączanie do obserwatorów. Jest mi bardzo miło, że - mimo że jeszcze nie pokazałam zbyt wiele - blog pomału się rozkręca i podoba się. Przy okazji zapraszam do kolejnych postów. Od siebie dodam jeszcze, że Wasze blogi są niezmiernie inspirujące i czuję, że na wielu będę stałym bywalcem.

I po drugie - trochę późno zauważyłam kolorowe wyzwanie w Art-Piaskownicy, a do tego mam ostatnio mało czasu. Za to masę pomysłów w głowie i nie mogłam dojść, co by tu zrobić, żeby je wszystkie połączyć w jednej pracy. Powstała więc taka wyzwaniowa, trochę koślawa hybryda :-) Filcowe korale z koralikami i muliną + kolorowy marmur i lawa wulkaniczna. Zawieszone na kolorowych sznurkach woskowanych, zapinane na guzik.



poniedziałek, 1 października 2012

Nie - bo - nie

Miało być coś innego na drugi rzut, ale zachwyciła mnie dzisiejsza pogoda. Wiem, banalny temat, ale intensywnie niebieskie niebo (i to genialne światło do zdjęć!) od razu poprawia humor. Może nie taka zła ta jesień? Choć najgorsze i tak przyjdzie w listopadzie ;]

Tak więc - na niebiesko. Pomysł na komplet nie jest najoryginalniejszy, ale na żywo powala kolorami. Kolczyki duże, efektowne, a jednocześnie cudownie lekkie. W koralach ok. centymetrowe szafirowe, granatowe, błękitne filcowe kulki + drewno + fimo na woskowym sznurku. Trochę już sfatygowane, bo dość często je noszę od kilku lat. I zawsze przypominają o lecie :)

Mam nadzieję, że też miałyście ładny dzień!

sobota, 29 września 2012

Na górze róże, na dole fiołki

Od czegoś zacząć trzeba podbijanie świata, nawet jeśli nikt tego nie przeczyta :) Niemniej, witam serdecznie wszystkich, którzy się tu pojawią i rzucą okiem na moje wypociny.
Na pierwszy rzut - jedne z moich pierwszych filcowych korali. Szafirowo - fioletowe, dość spore kulki z kwiatowym ornamentem, któremu zawdzięczałam wiele odigłowych dziur w paluchach. Zawieszone na śliwkowej atłasowej wstążce, dzięki czemu można regulować ich długość. Dodatkowo ozdobione supełkami.

Trochę kwiatków, zanim jesień na dobre je przegoni. Brrr, na szczęście kaloryfery zaczęły grzać, bo już nie nadążam z ferwexami gripexami. Nie ma to jak medycyna tradycyjna.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...